Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego w jednym wnętrzu opanowuje Cię błogi spokój, a w innym wprost przeciwnie czujesz się nieprzyjemnie przytłoczony? Z pewnością była to ukryta moc kolorów, które wbrew pozorom silnie wpływają na nasze samopoczucie. Dlatego podczas malowania wnętrz nie zapominajmy o znaczeniu psychologii barw.

Każdego dnia otaczają nas setki różnorodnych kolorów oraz ich połączeń, które – jak mówią psycholodzy – bardzo mocno warunkują nasze samopoczucie. Dzieje się tak, gdyż poszczególne barwy wzbudzają w ludziach całą paletę emocji – od szczęścia i radości poprzez relaks aż po chandrę lub niepokój. Ponadto każdy z nas w indywidualny sposób odbiera konkretne kolory oraz ich kompozycje. Właściwie dopasowany odcień ścian w naszym salonie może sprawić, że będzie on dla nas przyjaznym miejscem, pozwalającym cieszyć życiem rodzinnym. Jednak nieumiejętnie dobrany kolor może ten sam salon zmienić w ponure i mało atrakcyjne pomieszczenie. Dlatego psychologia barw powinna nam zawsze towarzyszyć podczas malowania wnętrz.
Kolory najłatwiej podzielić na ciepłe oraz chłodne. Pośród pierwszych znajdziemy m.in.: czerwienie, pomarańcze oraz żółcie. Mają one w sobie dużo pozytywnych emocji – pobudzają, dodają energii i stymulują do działania. Z kolei barwy chłodne, takie jak zieleń lub niebieski, mają działanie uspokajające – relaksują i pomagają się wyciszyć. Pamiętajmy jednak, że oprócz czystych barw, istnieje mnóstwo kolorów pośrednich, których charakter zmienia się w zależności od odcienia oraz towarzystwa innych barw.
Każdy kolor to zaproszenie do niepowtarzalnego świata wrażeń i emocji – moc pojedynczej barwy potrafi całkowicie zmienić charakter wnętrza. Dlatego podczas wybierania kolorów do naszego mieszkania nie zapominajmy o psychologii barw. Dzięki temu stworzymy wnętrze nie tylko piękne, ale także idealnie odpowiadające naszym potrzebom.
Nowe placówki to początek zupełnie nowej formuły obsługi klientów.
Finaliści Konkursu Malarz Roku 2011 już znani....